Łączę się z tobą w bólu, jeśli jeszcze nie rozwiązałaś tego zadania z matematyki, czyli nie usadziłaś gości weselnych. Na szczęście w internecie jest masa programów, które pomagają w usadzaniu gości weselnych. A kiedy skończysz już łamigłówkę, możesz przejść do spraw o wiele przyjemniejszych. Na przykład projektowania wizytówek dla gości, dzięki którym znajdą swój talerz. I dodania wizytówkom odrobiny eko-szyku za pomocą warzyw i owoców. Pomysł tani, ładny (oby tylko pasował do reszty dekoracji), a do tego jadalny.
P.S. Do jego wykonania można zatrudnić przyjaciółki. W końcu powinny dziękować za to, że ciocią Tolą uraczyłaś inny stolik.



Fot. z amerykańskich ślubów, ze strony The Knot



